Włodzimierz Gawroński

Włodzimierz Gawroński

Mentor: Zarządzanie

Dlaczego, pracodawca chce Cię kontrolować

Nie istnieją chyba szefowie, którym nie zależałoby na tym, by ich podwładni byli sumienni i chętnie wykonywali swe obowiązki. Z pewnością wiesz, że są pracownicy, którzy wykonują rzetelnie swoją pracę również wtedy, gdy w pobliżu nie ma szefa a także jest sporo takich, którzy wymagają kontroli. W rezultacie w wielu firmach, system kontroli często jest nadmiernie rozbudowany. Jeżeli tak jest również w twojej firmie, to warto wiedzieć, że możliwy zakres tej kontroli polega różnym prawnym ograniczeniom. Tutaj ty i twój przełożony macie swoje prawa.

Uprawnienia kontrolne Twojego przełożonego wynikają z faktu sprawowania kierownictwa nad Tobą w ramach stosunku pracy. Przełożony ma prawo nie tylko kontrolować Cię, jak wykonujesz jego polecenia, ale także sprawdzać czym się poza tym zajmujesz w godzinach pracy. Nie ma on jednak pełnej swobody w doborze środków kontroli. Stosowane metody nadzoru muszą być zgodne z prawem oraz nie mogą naruszać Twoich dóbr osobistych. Nie można Cię za pomocą tych metod nękać czy zastraszać - mogłoby to nosić znamiona mobbingu, co jest działaniem zabronionym prawem.

Metody stosowane do kontroli twojej pracy i zachowania w firmie muszą być nie tylko zgodne z prawem, ale również, proporcjonalne do celu jakiemu mają służyć. Czyli być merytoryczne uzasadnione, a Ty o tym fakcie musisz być poinformowany. Informacja taka powinna być umieszczona w dostępnym dla Ciebie regulaminie pracy albo wręcz zapisana w umowie o pracę.

Na pewno nie spodoba Ci się informacja, że przeglądanie przez szefa Twojej korespondencji - zarówno tradycyjnej jak i elektronicznej - jest jedną z dozwolonych form nadzoru sposobu wykonywania przez pracowników ich obowiązków. Jest on jednak zobowiązany do poszanowania godności Twoich dóbr osobistych. Twój szef może kontrolować Twoją korespondencję mailową, ale nie wolno mu zaglądać w informacje o charakterze prywatnym. Jednak osiągnięcie tego w praktyce nie jest takie proste, przecież najpierw musi się z nią zapoznać, żeby stwierdzić, czy jest prywatna, czy służbowa. Nie wolno Ci też z firmowego telefonu rozmawiać z rodziną lub wykorzystywać służbowy komputer do swobodnego surfowania po Internecie w tematach zupełnie niezwiązanych z Twoja pracą. Twój przełożony może Cię za to ukarać. W ramach kontrolowania tego, co robisz w czasie pracy Twój szef ma prawo:

  • zamawiać i sprawdzać billingi telefoniczne bez Twojej wiedzy;
  • zapytać Cię, dlaczego wiele razy dzwoniłeś pod ten sam numer;
  • obciążyć Cię kosztami prywatnych rozmów telefonicznych, jakie wykonałaś ze służbowego telefonu.

Musisz również wiedzieć, że większość typów kontroli wprowadzanych przez pracodawcę (monitoring wideo, monitorowanie komputerów i poczty elektronicznej) nie wymaga Twojej zgody, co nie oznacza jednak, że przełożony może ukrywać to przed Tobą. Monitoring w miejscu pracy nie jest zabroniony, nie oznacza to jednak, że szef może w dowolnym miejscu zamontować kamery. Monitorować za pomocą kamer, można w magazynach czy pomieszczeniach kasowych w celu kontroli wykorzystania czasu pracy, ochrony ważnych informacji, zabezpieczenia przed kradzieżą. Nie wolno tego robić w pomieszczeniach socjalnych, w toaletach, stołówkach czy szatniach. Jeżeli szef zamierza nagrywać Twoje rozmowy telefoniczne, powinien Cię o tym poinformować, a gdy chce założyć Ci podsłuch, musi uzyskać Twoja zgodę - wtedy monitorowanie rozmów nie będzie już podsłuchiwaniem. Jednak nagrywać prowadzonych przez Ciebie rozmów szefowi nie wolno - jest to sprzeczne z konstytucją i kodeksem cywilnym (narusza twoje prawo do prywatności). Gdybyś jednak pracował w telefonicznym biurze obsługi klienta, to takie nagranie Twojej rozmowy ma na celu nie kontrolę, lecz poznanie opinii klientów i taka forma monitorowania jest zupełnie zrozumiała i dozwolona. W każdej innej sytuacji, jeżeli Twój szef zamierza monitorować Twoje rozmowy telefoniczne musi Cię o tym powiadomić. Absolutnie zabronione jest, skanowanie za pomocą specjalnych urządzeń linii papilarnych pracowników w celu rejestracji godzin ich przyjścia i wyjścia z zakładu pracy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 grudnia 2009 r. (I OSK 249/09) uzasadnił, że skoro nie ma regulacji zezwalających pracodawcom na żądanie od podwładnych ich danych biometrycznych takich jak linie papilarne, obraz tęczówki oka lub kod DNA, to ich gromadzenie jest zabronione.

W dobrze zorganizowanych i nowoczesnych firmach coraz częściej rezygnuje się z kontroli, ścisłego nadzoru nad pracownikami, zwiększa się ich zakres swobodnego wyboru tempa i formy aktywności w czasie wykonywania obowiązków, nie zdejmując z nich pełnej odpowiedzialności za wyniki i osiągnięcia.

Ludzie są na ogół bardziej aktywni i kreatywni nie dlatego, że ktoś i coś im kazał, ale dlatego, że sami widzą sens tego co robią. To tworzy w nich mechanizm samokontroli i sprawia, że nie muszą być kontrolowani na każdym kroku.

Życzę Ci, by tak właśnie było w Twojej firmie.

W.G.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl