Piotr Rybicki

Piotr Rybicki

Mentor: Finanse

Zawód: Inwestor

Myślę, że wielu z was marzy się sytuacja rodem z filmu „Wilk z Wall Street” – siedzimy na swoim jachcie a pracują na nas nasze pieniądze. To najprawdopodobniej marzenie każdego finansisty, w tym również moje. Niestety – patrząc na dane statystyczne – prawdopodobieństwo, że tak się stanie jest niestety dość niskie, wręcz liczone w promilach.

Podstawową sprawą, aby mówić o zawodzie inwestora jest posiadanie gotówki, którą można zainwestować. Z prostych rachunków można wywnioskować, że aby inwestowanie było Twoim głównym źródłem utrzymania musisz posiadać co najmniej 1 mln złotych - I to już dziś, a nie za kilkanaście lat.



 

Mogę się domyślać, że nie posiadasz takich środków i raczej nie masz możliwości ich łatwo pozyskać. Poniżej przedstawiam jak krok po kroku możesz zbliżyć się do bycia inwestorem.

Czas

Na to aby stać się inwestorem masz jeszcze czas. Najprawdopodobniej nie uda Ci się to w wieku 30 lat, dzisiejsze przykłady kluczowych inwestorów pokazują, że najczęściej udaje się uzyskać ten status w okolicach 50-tego i 60-tego roku życia. Tak więc czeka Cię kilka lat czekania, i nie powinno cię to zrazić.

Szczęście

Szczęście jest bardzo ważne w każdym aspekcie naszego życia, również i w dążeniu do celu jakim jest uzyskanie statusu inwestora. Możesz mieć więcej szczęścia – jak inwestorzy z lat 2006-2007, ale może też ono Cię ominąć – jak inwestorów z lat 2008-2009. Jak pomóc szczęściu? Podobno trzeba dać mu szansę… Na poważnie – nie ma tutaj żadnej rozsądnej rady.

Skala

Im więcej zainwestujesz na początku tym więcej (najprawdopodobniej) będziesz miał w przyszłości. Jeżeli inwestujesz 1000 zł i uda Ci się podwoić majątek – Twój kapitał wyniesie 2000 zł. Jeżeli jednak zainwestowałeś 100 tys. zł – miałbyś 200 tys. zł… Ale, trzeba w tym miejscu zacytować drugą myśl – im więcej zainwestujesz tym więcej możesz stracić.

Doświadczenie

Najprawdopodobniej w początkowym etapie Twoich inwestycji większość z nich będzie miało ujemny bilans finansowy. Dopiero z czasem nabędziesz doświadczenia, które pozwoli Ci ograniczyć ryzyko strat – ale nigdy nie uda Ci się ich wyeliminować. Pamiętaj, aby z porażek wyciągać wnioski. Doświadczenie jest nieodzownym elementem, którego potrzebuje inwestor.

Kontroluj

Jeżeli zainwestowałeś swoje pieniądze i myślisz, że to wystarczy – jesteś w dużym błędzie. Każda inwestycja musi być kontrolowana. Jeżeli kupiłeś akcje spółki notowanej na giełdzie – musisz stale obserwować jej kurs, aby w odpowiednim momencie zareagować (sprzedać lub dokupić!). Jeżeli jest to przedsięwzięcie prywatne – Twoja czujność musi być jeszcze większa. Pieniądze inwestora, który ich nie kontroluje – z punktu widzenia spółki – to najtańsze i najlepsze dla niej finansowanie.

Zaangażowanie

Inwestorem nie można być „przy okazji”. Sesja giełdowa w Polsce trwa od 9.00 do 17.05. Ale już o 15.00 uruchamiana jest giełda w Stanach Zjednoczonych, a dla „nocnych marków” aktywne są rynki azjatyckie. Podobnie jest z walutami. Operując nimi na rynkach światowych, gdzie giełdy znajdują się w różnych strefach czasowych można powiedzieć, że przez całą dobę, 5 dni w tygodniu będziesz w pracy. Nie łatwiej jest gdy Twoją inwestycją jest zakup udziałów lub akcji w podmiotach prywatnych. Tam zaangażowanie musi być stałe. Wielu inwestorów, których znam, choć zaangażowanych często „tylko” kapitałowo – prawie codziennie jest w „swojej” firmie i aktywnie uczestniczy w jej życiu.

Czy warto?

Pytanie z natury sugerujące odpowiedź, bo przecież jak nie odpowiedzieć – zdecydowanie TAK. Ja jednak zawsze stawiam pytanie o równowagę – życie zawodowe versus życie prywatne. I nad tym zawsze warto się zastanowić – czy warto? I co warto…

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl