Michał Kędziora

Michał Kędziora

Mentor: Stylizacja

Biżuteria, tatuaże, kolczyki – jak to pogodzić z elegancją?

Profesjonalny wizerunek to nie tylko ubranie i dobre maniery, ale także detale, które pozornie wydają się niezauważalne i mało istotne, ale w wielu przypadkach potrafią popsuć cały wysiłek włożony w przygotowanie ubioru, fryzury i dodatków. Biżuteria, tatuaże i kolczyki to elementy, które trzeba dawkować bardzo ostrożnie jeśli mowa o profesjonalnym wizerunku.

Zacznę od biżuterii męskiej, bo tutaj sprawa jest prosta. Według klasycznego dress code’u męska biżuteria powinna być stonowana i ograniczona do absolutnego minimum. Będzie to zatem: obrączka, zegarek i spinki do mankietów. Obrączka jak wiadomo jest tylko jedna, zatem nie mamy wpływu na jej kolor, natomiast te dwa pozostałe dodatki powinny być w miarę możliwości dobrane do siebie kolorystycznie. Jeśli zegarek ma srebrną kopertę, to spinki do mankietów również powinny mieć taki kolor. W przypadku zegarka ważny jest także jego design. Do ubiorów eleganckich odpowiednie będą zegarki minimalistyczne, najlepiej z jednokolorową tarczą w kolorze białym, srebrnym lub ecru. Im prostszy model, tym lepszy. Kolorowe paski, zegarki elektroniczne i grube koperty należy odrzucić przy takich strojach. Oczywiście brak zegarka nie jest błędem. Lepiej jeśli nie będzie go wcale, niż miałby być niewłaściwie dobrany.

Powyższe zasady dotyczą stanowisk, zawodów i okazji, które wymagają powagi, profesjonalizmu, kompetencji, czyli najogólniej - dobrego i stonowanego wizerunku, który nie będzie odciągał uwagi od tego, co macie do powiedzenia (obsługa klienta, stanowiska kierownicze, osoby reprezentujące firmę na zewnątrz itp.). W przypadku zawodów, stanowisk i branż „mniej poważnych” można sobie pozwolić na inny ubiór, a także inne dodatki (większy zegarek, bransoletki na ręce), ale należy pamiętać, że najważniejsza zasada jeśli chodzi o męską biżuterię, to „im mniej, tym lepiej”.

Ciekawym zagadnieniem są tatuaże, które w ostatnich latach stają się coraz popularniejsze, szczególnie wśród mężczyzn. Kiedyś kojarzone wyłącznie z podejrzanym towarzystwem i choć w dzisiejszych czasach jest zupełnie inaczej, to mimo tego należy z nimi uważać. Takie ozdoby ciała w żaden sposób nie pasują do kategorii „elegancja”, zatem gdy w pracy zobowiązany jesteś do przestrzegania dress code’u, to jeśli masz tatuaż, zrób wszystko by go nie eksponować. Dotyczy to szczególnie konserwatywnych branż i osób, które mają kontakt z klientami, partnerami i reprezentują firmę na zewnątrz. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której np. doradca finansowy renomowanej firmy idzie na spotkanie z klientem i eksponuje swoje tatuaże na szyi czy rękach – klient może wtedy odnieść wrażenie, że nie jest obsługiwany przez profesjonalistów, co oczywiście nie w każdym przypadku jest prawdą.

Oczywiście są także branże w których tatuaż nie będzie postrzegany negatywnie (grafik, artysta, barman itp.), to tak zwane branże uważane za kreatywne, gdzie często nietypowe dodatki jak tatuaże czy kolczyki dodają unikalnego stylu, ale pamiętajcie, że w dzisiejszych czasach często zmienia się pracodawców, stanowiska i zawody, a tusz na skórze zostaje na zawsze i kiedyś może się okazać przeszkodą do awansu czy pozyskania lepszego stanowiska. Te same zasady dotyczą także kobiet.

Podobnie wygląda kwestia piercingu, czyli kolczykowania różnych części ciała. Wiadomo, że u kobiet jest to coś normalnego, aczkolwiek w odniesieniu do klasycznych zasad dress code’u, akceptowalne są wyłącznie stonowane kolczyki w uszach. Kolczykowanie nosa, warg i innych widocznych fragmentów ciała jest ryzykowane i nie będzie dobrze postrzegane zarówno przez przełożonych, jak i część klientów, a szczególnie potencjalnych klientów, których spotykasz dopiero po raz pierwszy. Większość z nas ocenia ludzi na podstawie pierwszego wrażenia (również w relacjach biznesowych), a tu ogromne znaczenie w negatywnym tego słowa znaczeniu mogą mieć tatuaże i przesadnie dobrana biżuteria. Nie pozwól by takie detale już na starcie odbierały ci punkty w relacjach zawodowych.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl