Małgorzata Fic

Małgorzata Fic

Mentor: Psychologia

Mity związane z zawodem psychologa

Z zawodem psychologa związane są różnego rodzaju mity. Wiele osób wierzy w powszechnie wypowiadane stereotypy o psychologach, które często nie mają wiele wspólnego z prawdą. Część z nich może być niegroźna i nawet rozbawiać, ale niektóre mogą poważnie zaszkodzić przede wszystkim tym, którzy w te fałszywe stereotypy wierzą.

Psycholog jako jasnowidz.
Wiele osób jest przekonanych, że psycholog to niemal jasnowidz – widzi, odczytuje, wyczuwa, dostrzega rzeczy głęboko ukryte w innych ludziach, czyta w myślach i w kilka minut jest w stanie zdiagnozować i stworzyć profil psychologiczny swojego rozmówcy. Nieraz zdarzyło się, że osoby, które właśnie poznałam i w trakcie pierwszych 10 minut rozmowy dowiadywały się, że jestem psychologiem zadawały pytanie: „O, to co możesz o mnie powiedzieć? Jaką jestem osobą? Jak byś mnie zdiagnozowała?”. Oczywiście nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na takie pytanie po 10 minutach znajomości. Psycholog nie ma wbudowanego rentgena duszy ludzkiej, który pozwala w kilka minut ocenić inną osobę. Owszem, może dostrzec pewne zachowania, których nie zauważy nie-psycholog, natomiast na ich podstawie nie może postawić diagnozy. Jest wręcz na odwrót – profesjonalny psycholog jako ostatni wypowie opinie, ponieważ ma świadomość, że na obraz danej osoby składa się wiele czynników – ich określenie, zdiagnozowanie przyczyn i dalszych skutków wymaga długotrwałego poznania i przeprowadzenia wielogodzinnych rozmów. Zawodowy psycholog ostrożnie stawia diagnozy, ponieważ ma świadomość jak bardzo obarczone są ryzykiem błędu i mogą zaszkodzić osobie zainteresowanej.

Psycholog jako manipulator.

Część osób ma przekonanie, że psycholog posiada „tajną” wiedzę, bardzo dobrze zna się na ludziach, widzi i przewiduje więcej, a tym samym z pewnością wykorzystuje tą wiedzę i umiejętności do manipulowania innymi i osiągania swoich własnych korzyści. Niektórzy nawet nie czują się komfortowo w towarzystwie psychologów, ponieważ obawiają się „prześwietlenia duszy” i zmanipulowania. Tak jak wspominałam, psycholog „nie czyta w myślach”. Ma szerszą i głębszą wiedzę o ludziach, ale nie można jej też w tak szybki i łatwy sposób przełożyć na co dzień – „naciskam guzik i ktoś robi to, co chce.” To czy psycholog będzie chciał kimś manipulować będzie zależało od tego, jakim jest człowiekiem, a prawdopodobieństwo manipulacji przez psychologa jest tak samo duże, jak w przypadku nie-psychologa – wszystko zależy od osoby, nie od zawodu.

Psycholog jako człowiek z problemami.

Krąży przekonanie, że na psychologię wybierają się zazwyczaj osoby z problemami i trudnościami psychicznymi. Dzięki studiom chcą te problemy rozwiązać. Natomiast nie ma żadnych badań czy obserwacji potwierdzających, że tak jest. Owszem, pewnie część studentów psychologii ma swoje problemy, możliwe też, że traktują studia jako lek na ich rozwiązanie. Natomiast prawdopodobieństwo, że „osoby z problemami” studiują na innych kierunkach studiów jest takie samo, a ich odsetek prawdopodobnie nie różni się między studentami psychologii a studentami innych specjalności.

Psycholog jako wyrocznia.

Część osób ma przekonanie, że psycholog jest nieomylny – jest jak wyrocznia, która zawsze ma rację i której trzeba bezkrytycznie słuchać. Oczywiście jest to błędny pogląd. Psycholog tak jak każdy człowiek może się mylić i jego diagnoza jest obarczona ryzykiem błędu, dlatego warto też samodzielnie przeanalizować hipotezy psychologa, aby nie podjąć kroków, które nam nie pomogą, a nawet zaszkodzą. Z drugiej strony trzeba być też ostrożnym z analizą własną, ponieważ niektóre rzeczy mogą być dla nas trudne i tym samym możemy je podświadomie odrzucać, nie chcąc się przyznać przed samym sobą, że jest właśnie tak jak widzi to psycholog. Warto wtedy być otwartym na pewne podpowiedzi, ponieważ mogą nam one pomóc na drodze do podnoszenia jakości naszego życia czy rozwiązania problemu.

Psycholog jako panaceum na wszystkie problemy.

Dość popularny jest też stereotyp, że wybierając się do psychologa rozwiążemy wszystkie nasze problemy. Co więcej – zrobimy to szybko i bezproblemowo, psycholog po prostu powie nam co mamy zrobić i nasze trudności znikną. Oczywiście nie ma nic bardziej mylnego. Praca z psychologiem to praca czasochłonna, długotrwała i wymagająca nierzadko ogromnego wysiłku, cierpliwości, otwartości i siły, aby osiągnąć zamierzone efekty. Co więcej, profesjonalny psycholog nie udziela rad i nie daje gotowych rozwiązań, ale prowadzi nas przez proces poszukiwania własnych rozwiązań i sposobów na poradzenie sobie z problemami. Jest naszym wsparciem, podpowiedzią i motywacją, uświadamia nam pewne zachowania czy mechanizmy, słucha, zadaje pomocne i wartościowe pytania, ułatwia dojście do wniosków, które dają szansę na rozwiązanie trudności.

Psycholog jako „znawca życia i ludzi”.

Kolejny mit wiąże się z przekonaniem, że psycholog to znawca życia i ludzi, a tym samym osoba, która świetnie i zdecydowanie lepiej niż inni radzi sobie w życiu. Może tak być, ale nie musi. Prawdopodobnie jest mniej więcej tyle samo psychologów, którzy mogą pochwalić się dużą satysfakcją z życia, co nie-psychologów. Wszystko zależy do człowieka, od jego osobowości, doświadczeń i przede wszystkim umiejętności radzenia sobie z trudnościami życiowymi. Zawód psychologa nie daje gwarancji pełnego zadowolenia z życia. Co więcej, niekiedy wiedza psychologiczna, która powoduje, że psycholog w głębszy sposób patrzy na świat i dostrzega w nim więcej zależności jest przeszkodą i utrudnieniem w swobodnym i naturalnym funkcjonowaniu na co dzień.

Psycholog jako „lekarz wariatów”.

Istnieje też niepokojący stereotyp mówiący o tym, że do psychologa chodzą tylko „wariaci”, osoby z poważnymi zaburzeniami i problemami uniemożliwiającymi codzienne funkcjonowanie. Oczywiście nie jest to prawdą. Owszem, na psychoterapię uczęszczają osoby, które mają bardzo duże trudności i poważne zaburzenia, ale pacjentami/ klientami psychoterapeutów są również tzw. „zwyczajne” osoby, które chcą lepiej radzić sobie w życiu czy znaleźć rozwiązanie na problem, jaki się właśnie pojawił, np. rozwód, śmierć kogoś bliskiego, utrata pracy i brak asertywności. Co więcej, często są to osoby, które nie mają konkretnego problemu, dobrze radzą sobie w życiu, ale jeszcze bardziej chcą czerpać z niego satysfakcję, rozwijać się dzięki uświadomieniu sobie pewnych zachowań czy odkryciu ukrytego potencjału i talentów. Dlatego warto wybrać się do psychoterapeuty, żeby przepracować nawet drobne rzeczy i tym samym czerpać większą satysfakcję z życia.

Jak widać, mitów związanych z zawodem psychologa czy psychoterapeuty jest wiele. Większość z nich sprawia, że moi koledzy i koleżanki z branży uśmiechają się pod nosem. Jednak część z nich poważnie szkodzi naszemu wizerunkowi, ponieważ znacząco mija się z prawdą. A z jakimi stereotypami dotyczącymi pracy psychologa Ty się spotkałeś/aś? Uważasz, że są krzywdzące czy, wręcz przeciwnie, budują wizerunek „lekarzy dusz”? Zachęcam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami na moim profilu.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl