Małgorzata Fic

Małgorzata Fic

Mentor: Psychologia

Czy psycholog chodzi do psychologa?

Wizyta u psychologa to dla niektórych wielkie wyzwanie, które często wiąże się z pokonaniem własnych słabości. Obecnie coraz więcej osób decyduje się na taki krok, dzięki czemu ich życie staje się bardziej komfortowe. Takie kroki podejmowane są również przez samych psychologów. Rozmowy o swoich problemach i słabościach pozwalają im nie tylko na poznanie siebie, ale również na obserwację wykorzystywanych technik z poziomu pacjenta.

Spotkanie z psychologiem

Dla wielu osób wizyta u psychologa czy uczestniczenie w psychoterapii jest czymś krępującym, wstydliwym i koniecznym do zachowania w tajemnicy. Dość powszechne jest przekonanie, że do psychologa chodzą „wariaci”. Inni opisują pacjentów gabinetów psychoterapeutycznych jako „osoby, które mają ze sobą problem”, a tym samym już na wstępie przyklejają im „pejoratywną łatkę”. Oceniamy takie osoby jako niezaradne życiowo, które nie potrafią sobie poradzić z problemem, coś jest z nimi „nie tak”. Natomiast bardzo często do psychologa wybierają się ci, w których życiu pojawiła się jakaś trudność czy problem i chcą go szybciej i skuteczniej rozwiązać. Celem innych osób jest z kolei przepracowanie pewnych sytuacji czy zdarzeń w życiu, co pozwala na lepsze działanie w przyszłości i czerpanie większej satysfakcji z życia. „Pacjenci” psychoterapeutów to często osoby otwarte, samodzielne, przebojowe i świadome – świadome wartości psychoterapii i płynących z niej korzyści.

Rzadko można znaleźć osobę, która nie ma żadnych problemów, nie zmaga się z jakimiś trudnościami i świetnie funkcjonuje w każdej sytuacji życiowej. Oczywiście zdarzają się takie osoby, chociaż bardziej prawdopodobne jest, że nie uświadamiają sobie pewnych zachowań czy mechanizmów towarzyszących im na co dzień lub po prostu konsekwentnie ukrywają te trudności budując wizerunek osoby, która ze wszystkim znakomicie sobie radzi. Inne z kolei mają taką świadomość, ale z różnych powodów nie decydują się wesprzeć samego siebie poprzez spotkanie z psychologiem. Warto się jednak zastanowić czy nawet niewielki wgląd lub przepracowanie drobnych rzeczy już w jakimś stopniu nie podniosłoby komfortu naszego życia i czy koniecznie trzeba udowadniać sobie i innym, że „dam sobie radę sam”.

Psycholog też człowiek

Psycholog, jak każdy inny człowiek ma swoje trudności i problemy, przeżywa różne emocje i nastroje, lepiej lub gorzej radzi sobie z wybranymi sytuacjami życiowymi. Nierzadko musi się zmierzyć z bardzo trudnymi doświadczeniami i wymagającymi sytuacjami. Oczywiście posiada szerszą wiedzę niż nie-psycholog o różnych mechanizmach, źródłach zachowań czy prawdopodobnych konsekwencjach wybranych decyzji, ale nie oznacza to że świetnie poradzi sobie w każdej sytuacji czy umiejętnie stawi czoło wszystkim problemom. Psycholog też potrzebuje wsparcia czy podpowiedzi. Mając świadomość, że wgląd w siebie przy pomocy innego psychologa może przynieść oczekiwane efekty i wypracować wspierające rozwiązania, psycholog decyduje się na spotkania kolegą czy koleżanką po fachu i nierzadko uczęszcza na psychoterapię. Co więcej, absolwent psychologii, który decyduje się na zawód psychoterapeuty i tym samym rozpoczyna po studiach szkołę psychoterapii ma obowiązek uczestniczenia i ukończenia terapii własnej. Przepracowanie własnych trudności czy uświadomienie sobie pewnych zachowań pozwala psychologowi lepiej współpracować z pacjentem – nie rzutować na niego swoich wyobrażeń, emocji czy myśli, które mogą być niekorzystne dla pacjenta lub po prostu nie pomagają w rozwoju. Pomaga to jednocześnie nie ulegać wpływom pacjenta i jego próbom przeniesienia pewnych wzorców. Psycholog, który ukończył psychoterapię własną potrafi lepiej zachować higienę pracy.

Szewc bez butów chodzi

Warto pamiętać, że sprawdza się powiedzenie „szewc bez butów chodzi”. Dany psycholog może być świetnym specjalistą, profesjonalnym i skutecznym psychoterapeutą, który osiąga bardzo dobre wyniki w pracy z pacjentami i niejednej osobie pomógł poradzić sobie nawet z bardzo wymagającym problemem. Nie oznacza to jednak, że w przypadku własnej osoby będzie równie skuteczny. Samodzielna praca nad sobą jest dużo bardziej skomplikowana, a szeroka wiedza psychologa może być wbrew pozorom dodatkowym utrudnieniem dla trafnego zdiagnozowania samego siebie. Czasem najciężej pomóc samemu sobie. Niekiedy te same słowa wypowiedziane przez kogoś innego mają na nas dużo większy wpływ niż wypowiadane do samego siebie w myślach. Dla przykładu – masowanie czy drapanie samego siebie nie będzie już tak przyjemne i efektywne jak wówczas kiedy robi to dla nas inna osoba, i podobnie - świetny specjalista chirurg również nie przeprowadzi na sobie skutecznej operacji. Warto zobaczyć ciekawy i wartościowy film obrazujący tego typu mechanizm i pokazujący jak bardzo dobry specjalista może być „szewcem, który bez butów chodzi” - „Milczenie” („The Unsaid”) z Andy Garcia w roli głównej.

Wartość dodana

Dodatkową wartością uczestniczenia psychologa w psychoterapii jest możliwość zaobserwowania pracy specjalisty, doświadczenia na własnej osobie pewnych narzędzi i metod psychoterapeutycznych które przynoszą określone efekty, oceny danego stylu pracy i w pewnym stopniu nauki zawodu. Dlatego każdy psycholog powinien doświadczyć terapii własnej i tym samym lepiej przygotować się do odpowiedzialnej pracy z ludźmi. Tego typu wartość dodana dotyczy nie tylko psychologów, ale każdego pacjenta. Osoba, która przeszła psychoterapię najprawdopodobniej zyskała większą świadomość nie tylko na temat samego siebie, ale również innych ludzi i różnych mechanizmów społecznych. Najczęściej ma „głębszy” ogląd świata, „widzi więcej” i trafniej ocenia różne sytuacje życiowe. Nieraz spotkałam się z osobami, które dzięki psychoterapii zbudowały bogatą „konstrukcję wewnętrzną” i zyskały nową jakość życia. Warto korzystać ze wszystkich form, które nas rozwijają i przybliżają do realizacji samego siebie.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl