Gabriela Borowczyk

Gabriela Borowczyk

Mentor: Marketing

Słowniczek początkującego marketera

„RM musi mieć ten DL na EOD. Nie dziw się tak, taki BAU .” Rozumiecie coś? Akronimy albo skrótowce, najczęściej obcojęzyczne (tu króluje niepodzielnie język angielski), czasem nawet ze spolszczoną wymową (mówimy częściej „wip” niż „ wi-aj-pi” ), to trwały element języka korporacyjnego i języka reklamy.

Słowniczek początkującego marketera Możemy oczywiście rozpocząć tu dyskusję o czystości języka polskiego i obrońcy tego stanowiska będą mieć rację, że anglicyzmy i inne –izmy zaśmiecają język polski. Ale nie znam (a uwierzcie mi, chętnie poznam!) korporacji czy agencji nie posługującej się specyficznym słownictwem. I tak mamy do czynienia A) z angielskimi określeniami, które na stałe weszły do języka codziennego firm – i to jest wersja bardziej user-friendly dla użytkownika, bo władając tym językiem można przynajmniej się domyślić ich znaczenia, choć przyznaję – nie zawsze; B) bądź ze skrótowcami – i tu napotykamy czasem na spore wyzwania.

Pamiętam szok „językowy”, kiedy przeszłam z firmy o niemieckiej kulturze organizacji do amerykańskiej. Przez pierwszy tydzień miałam wrażenie, że nic nie rozumiem, nie wiem, co do mnie ludzie mówią ani czego ode mnie oczekują. Do dziś pamiętam jedno z pierwszych dużych spotkań firmowych z managerami firmy, podczas którego sporządzałam dla siebie notatki, po prostu zapisywałam fonetycznie usłyszane przeze mnie skróty, by później o nie dopytać. W zasadzie to jedynie rozsądne wyjście z sytuacji: pytać! Pół biedy, jak trafiłam na cierpliwego rozmówcę, który z korporacyjną empatią wyjaśniał znaczenie tajemniczych akronimów. Ale zdarzało się, że niektórych irytowały moje pytania, spieszyli się i nie mieli czasu na wyjaśnienia. W sumie, nie dziwię się im. Tym bardziej dziś, z perspektywy czasu, jestem wdzięczna tym wszystkim, którzy taką cierpliwość mi okazali.

Czy utrudniają życie? Początkującemu na pewno, ale z biegiem czasu, uważam, że wręcz je ułatwiają. Z jednej strony skrótowce, jak sama nazwa wskazuje, skracają nam czas i przyspieszają porozumiewanie się. Z drugiej strony są międzynarodowe, szczególnie te odnoszące się do określeń czy wskaźników branżowych (marketingowych), co w organizacjach działających na skalę światową bardzo ułatwia i w pewien sposób standaryzuje komunikację, unikamy po prostu nieporozumień wynikających z błędnego tłumaczenia. Ich wadą (kwestie czystości języka pomijam) jest najczęściej pewna hermetyczność dla branży, organizacji czy wręcz działu. A tak na marginesie: byłam świadkiem, jak niejeden zewnętrzny tłumacz „poległ” na skrótowcach podczas tłumaczenia rozmów czy spotkań wewnątrz firmy.

OK., ale usystematyzujmy jakoś ten temat. Proponuję tak:

Skrótowce powszechne mają uniwersalny charakter i używane są przez wiele organizacji, a niektóre weszły nawet do powszechnego użycia w komunikacji mailowej czy smsowej. Znajdziemy tu między innymi:

Asap – as soon as possible, czyli najszybciej jak dasz radę, a najlepiej teraz

Rgds – regards, czyli po prostu “Pozdrawiam”

FYI – for your information – do Twojej wiadomości. W tym przypadku nie wymaga się od Ciebie podejmowania działań.

FYEO – tylko dla Twoich oczu, co oznacza, że informacja, która została Ci przekazana jest poufna

THX/TY – Dzięki!

FWD – forward, przesłana wiadomość

BTW – by the way, czyli “swoją drogą”

POV – point of view, punkt widzenia

Over – prośba o odpowiedź, reakcję

EOD – End of day lub COB – Close of business oznacza termin dostarczenia. Jest on różnie interpretowany. Może oznaczać godzinę wyjścia z biura lub faktyczny koniec dnia, czyli23:59.

RM – relationship manager, czyli doradca

PA – personal assistant, stanowisko asystenta

DL – distribution list, lista osób, adresów mailowych, do których kierowana jest wiadomość

TBC – to be confirmed, czyli kwestia do potwierdzenia

TBD – to be defined, czyli kwestia wymagająca określenia

FtF – Face To Face, rozmowa twarzą w twarz

GA – Go Ahead, oznacza zielone światło do działania

IMO – In My Opinion, w mojej opinii

I tak dalej, i tak dalej , przykładów jest więcej.

Druga pula to skrótowce charakterystyczne dla danej organizacji; dotyczą zwykle nazw stanowisk, produktów i procesów unikatowych dla danej organizacji.

Trzeci obszar to określenia bądź akronimy branżowe. Popatrzmy na przykłady marketingowe, ale nie tylko:

ATL – above the line, standardowe działania reklamowe w ogólnodostępnych mediach (radio, prasa, telewizja, reklama zewnętrzna i wewnętrzna)

BTL – below the line, działania reklamowe skierowane do konkretnej grupy odbiorców: opakowania, stojaki, ulotki, odzież z nadrukiem, drobne gadżety (smycz, długopis, otwieracz do butelek etc.)

POS – point of sale, określenie na materiały reklamowe i narzędzia wspierające sprzedaż. W skład POS wchodzą ulotki, naklejki, makiety, standy i inne tego rodzaju materiały.

brief – podstawowy dokument zawierający zestaw informacji użytecznych w procesie tworzenia kampanii reklamowej. Zawarte w nim informacje najczęściej dotyczą odbiorców reklamy, głównych celów kampanii, analizy rynku , budżetu, idei i pomysłów związanych z realizacją projektu. Precyzuje i określa zadania stawiane agencji reklamowej .

follow-up – ponowienie kontaktu, powrót do tematu, np. po wysłaniu maila wiadomości mailem można zrobić follow-up telefoniczny

b2b – business to business, czyli komunikacja skierowana do innych przedsiębiorstw

b2c – business to customer, czyli komunikacja skierowana bezpośrednio do konsumentów, ostatecznych użytkowników

dry run – test lub próba

action plan – plan działania spisany w formie punktów lub harmonogramu działań

x-sell – cross-selling, czyli strategia sprzedawania klientom kolejnych produktów na podstawie ich poprzednich zakupów.

CC – do wiadomości (osoby trzeciej)

Q1, Q2 – oznaczenia kwartałów

CMYK – cyan magenta yellow black (4 kolory w druku), termin używany przez grafików i poligrafów

CI – Corporate Identity – Identyfikacja wizualna – zbiór działań mających na celu stworzenie tożsamości firmy lub marki na tle konkurencji.

ROS (Return On Sales) – zwrot ze sprzedaży, czyli rentowność. Najczęściej ROS wyraża się w groszach zysku przypadających na złotówkę ze sprzedaży.

SEM (Search Engine Marketing), czyli marketing w wyszukiwarkach. W skład SEM wchodzi SEO (Search Engine Optimization), zdobywanie naturalnych linków do stron i stopniowe poprawianie pozycji w wyszukiwarkach dzięki słowom kluczowym oraz PPC (Pay Per Click), natychmiastowa promocja strony przez wykupienie usługi wyświetlania linków w powiązaniu z wybranymi słowami kluczowymi.

I na koniec próbka określeń angielskojęzycznych, które weszły – czy tego chcemy, czy nie – do języka marketingowego.

Advertorial , zwany też artykułem sponsorowanym – forma reklamy publikowana w piśmie lub w serwisie internetowym, mająca przypominać zwyczajny artykuł.

Benchmarking – porównanie i ocena działań danej firmy na skali najlepszych w branży. Służy do wykrywania słabych punktów i wdrażanie lepszych rozwiązań.

CR , czyli Conversion Rate, współczynnik konwersji – określenie liczby użytkowników, którzy wykonali założoną akcję (zakup, założenie konta etc.) pod wpływem określonego przekazu promocyjnego.

Direct Mailing – rodzaj reklamy bezpośredniej, dostarczanej do skrzynki pocztowej potencjalnego klienta. W internecie jest to po prostu e-mailing.

Freelancer , czyli wolny strzelec – osoba realizująca zamówienie na zlecenie, zatrudniana na potrzeby danego projektu, a nie na stałe.

Brand Book – Księga znaku – prezentacja logo marki lub produktu wraz z opisem, nazwami czcionek, zasadami użytkowania, opisem możliwych kolorów i wariantów.

Lorem ipsum – tekst łaciński (pochodzący z rozprawy o etyce), stosowany do wypełnienia tej części strony, gdzie ma się znaleźć właściwy tekst. Fragment: Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Morbi non consectetur orci. Donec tristique, erat aliquam interdum adipiscing, nunc ipsum iaculis nunc, id scelerisque metus risus quis nunc.

Buzz marketing – marketing szeptany:– działania mające nakłonić klientów do samodzielnego promowania produktów przez zamieszczanie pozytywnych rekomendacji.

Trigger – wyzwalacz/ procedura wykonywana automatycznie jako reakcja na pewne zdarzenie

Tożsamość marki, z angielskiego: brand identity – zbiór cech pozytywnie wyróżniających markę na rynku.

Usability – czyli użyteczność. Stosuje się w odniesieniu do stron internetowych. Dobra strona jest czytelna, łatwo po niej nawigować, wiadomo, czego dotyczy.

TVM – Thanks Very Much i TTYL – Talk To You Later!

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl