Gabriela Borowczyk

Gabriela Borowczyk

Mentor: Marketing

Dyplom marketingu w kieszeni i co dalej?

Jeszcze dwadzieścia pięć lat temu mało kto w Polsce wiedział, co to jest marketing. Dziś co roku tysiące absolwentów marketingu i kierunków pokrewnych wychodzą na rynek pracy. Co robić z takim dyplomem w kieszeni?

Dyplom marketingu w kieszeni i co dalej? Możliwości jest wiele. Możesz pracować po stronie klienta lub po stronie agencji. Możesz kupować usługi marketingowe albo je sprzedawać. Możesz równie dobrze prowadzić własną działalność gospodarczą jako np. freelancer. Poniżej przedstawiam Ci zestawienie możliwości rozwoju w branży marketingowej. Przeanalizuj je skrupulatnie i wybierz ścieżkę, która najlepiej odpowiada Twoim planom.

Możliwości podzieliłabym raczej tradycyjnie na cztery zasadnicze kategorie:
- korporacje,
- małe i średnie przedsiębiorstwa,
- własna działalność
- agencje.

Korporacja to złożona i rozbudowana struktura, w której zazwyczaj miejsce dla absolwentów marketingu nie znajduje się wyłącznie w dziale marketingu. Tutaj możliwych dróg rozwoju jest tak wiele, jak wiele jest działów – można zajmować się tworzeniem produktów, badaniami marketingowymi, komunikacją marketingową czy opracowywaniem danych. Niejednokrotnie w strukturach działów czysto produktowych czy tzw. wsparcia sprzedaży zatrudnia się osoby odpowiedzialne za promocję produktów.

Praca w korporacji ma wiele zalet: rozbudowana struktura, z reguły duże budżety marketingowe, prestiż pracy dla znanej marki, a zwykle również większe zarobki, o pakiecie socjalnym nie wspominając. Tutaj system pracy oparty jest często na projektach. Jeśli kończysz jeden, możesz zostać przypisany do kolejnego, a to daje niemalże nieograniczone pole do rozwoju. Praca w korporacji ma jeszcze jedną zaletę. Daje możliwość pracy przy międzynarodowych markach i korzystania z doświadczeń i know-how międzynarodowych struktur marketingu.

A jak to jest z możliwością awansu? Upraszczając, są dwie opcje: dostaniesz swoją wąską działkę i przez kilka lat będziesz się zajmować nią, co oznacza, że staniesz się ekspertem w swojej dziedzinie. Jest również druga opcja – będziesz mieć możliwość zmiany w poziomie, przejścia do innego działu, który będziesz mieć szansę poznać, dostaniesz możliwość udziału w projektach, może nawet awansu. Znam osobiście zarówno ludzi, którzy siódmy rok wykonują tę samą pracę, na tym samym stanowisku, jakie dostali tuż po studiach, jak i młodych ludzi, którzy zaledwie po 4 latach pracy zostali managerami działów. Niewątpliwie wiele zależy tu od osobowości, formatu i możliwości samej osoby. Czasem pomaga łut szczęścia, potrzeba w organizacji czy jej rozwój.

Małe i średnie przedsiębiorstwa : większość absolwentów marketingu to tu właśnie znajdzie pracę. W małych firmach najczęściej znajdujemy stanowisko specjalisty ds. marketingu. Często w firmie wystarcza jedna taka osoba, podlegająca bezpośrednio właścicielowi firmy i zajmuje się tym wszystkim, co w danej chwili jest konieczne. Budżet jest niewielki a działania raczej lokalne i bardziej o charakterze prosprzedażowym niż dotyczącym budowania wizerunku.

W średniej wielkości przedsiębiorstwie dział marketingu będzie już liczył raczej kilka osób, a budżety będą zdecydowanie większe. Jest coś cennego w tych przedsiębiorstwach, czego nie zawsze doświadczysz w dużych korporacjach, a mianowicie wielozadaniowość. Ta specyficzna cecha rozbudza przedsiębiorczość i przejawianie inicjatywy – czyli wszystko to, czego nie uczą na studiach.

Własna firma czy działalność gospodarcza to dobre rozwiązanie dla tych, którzy mają pomysł i trochę kapitału na start. Wiedza marketingowa bardzo się tu przyda, ale zdecydowanie nie wystarczy; trzeba postarać się o uzupełnienie jej o zagadnienia związane ze strategią budowania modeli biznesowych, zarządzaniem, sprzedażą oraz poszerzyć wiedzę finansową, podatkową i prawniczą. W branży marketingowej masz wiele opcji prowadzenia własnego biznesu – doradca, community manager w Social Media, trener czy szkoleniowiec. Często pierwszym wyborem młodych osób na początku drogi zawodowej są duże firmy, ponieważ można się w nich wiele nauczyć. Rozmawiałam ostatnio ze studentem, który chce przejąć rodzinny biznes. Powiedział mi, że na początek poszuka pracy w dużej firmie albo korporacji, by zobaczyć, nauczyć się, zdobyć doświadczenia poza firmą rodziców i z tą perspektywą wrócić po kilku latach, by zarządzać rodzinnym interesem. To była bardzo ciekawa rozmowa. Trzymam kciuki.

Agencja reklamowa, interaktywna czy dom mediowy to marzenie wielu młodych marketingowców. Duże, sieciowe agencje działają na podobnych zasadach jak korporacja – specjalizujesz się w swojej działce. Natomiast praca w mniejszych agencjach w dużej mierze polega na multitaskingu – kompleksowo opiekujesz się swoim klientem. Zupełnie inne zadania spełniają domy mediowe, bowiem zajmują się głównie planowaniem i zakupem mediów dla swoich klientów, negocjacjami z dostawcami oraz dostarczaniem reklamodawcom wyników badań medialnych – praca tutaj wymaga szerokiej wiedzy z zakresu matematyki, szczególnie statystyki, ale także umiejętności negocjacyjnych.

Chciałbyś pracować w agencji kreatywnej, jednak myślisz, że jesteś zbyt mało… kreatywny? To wcale nie jest przeszkodą. W agencjach potrzebują również umysłów ścisłych, analitycznych, które lubią pracować na liczbach i wykresach. W agencji może pracować każdy, ale jest jeden warunek. Trzeba kochać to, co się robi!

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl