Artur Kurasiński

Artur Kurasiński

Mentor: Własny biznes

Poddajesz się? - O momentach, kiedy trzeba ratować firmę lub po prostu sobie odpuścić

Nawet w najlepiej rozwijającej się spółce następuje taki moment, że coś zgrzyta. Pojawiają się problemy, trudności - zespół zaczyna odczuwać spadek morale, klienci nie dopisują, a sam biznes przestaje się kręcić. Co wtedy zrobić? Ratować czy odpuścić?

Czemu mnie to spotkało?

Trudności w firmie to rzecz częsta. Nie zawsze muszą świadczyć o porażce pomysłu. Być może przyda się jakaś mała korekta, coś, co sprawi, że wszystko wróci do normy. Wiele firm, które na rynku z zewnątrz wyglądają na dobrze prowadzone i mają same sukcesy, przechodzi przez takie problemy. Czasami jednak zdarza się, że następują zmiany, które nie mogą zostać cofnięte czy naprawione. Dochodzi do sytuacji, w której przekroczona zostaje granica - zespół się zwalnia, klienci odchodzą, partnerzy rezygnują.

Poddajesz się? - O momentach, kiedy trzeba ratować firmę lub po prostu sobie odpuścić Co można zrobić?

Można zrezygnować albo walczyć dalej. Miej jednak w pamięci, że każdy następny dzień prowadzenia firmy w takiej postaci będzie bardzo kosztowny a przyszłość wcale nie musi być różowa. Alternatywą jest szybkie zakończenie działalności, zmiana modelu a może nawet zamknięcie firmy. Wielu przedsiębiorców jest jednak tak zżytych ze swoimi biznesami, że nie podejmują takich decyzji ze strachu albo z przyzwyczajenia - w końcu poświęcili na budowę tej firmy wiele lat i pieniędzy.

Rozsądek czy emocje?

W takiej sytuacji konieczne jest chłodne spojrzenie na swoją firmę i dokonania. Nie można sugerować się tym, że nazwa firmy to zarazem imię ukochanego psa z dzieciństwa, że troje znajomych jest wielkimi fanami Twojego produktu czy że gdzieś w USA działa świetnie produkt taki, jak twój. Co zatem zrobić?

Należy postarać się ocenić stan firmy maksymalnie obiektywnie z zachowaniem wszystkich możliwych aktualnych danych. Warto poprosić o pomoc ludzi, których uważamy za autorytety albo z pomocy których korzystaliśmy do tej pory. Trzeba postarać się stworzyć „bilans otwarcia” i trzeźwo ocenić nasze możliwości.

Co z pieniędzmi?

Kłopoty z płynnością finansową to częsty problem, z którym borykają się młodzi przedsiębiorcy. Przyczyn może być kilka - najczęstsze to złe zainwestowanie środków lub opóźnienia w płatnościach od klientów. Ale czy to już definitywny koniec firmy?

Nie, to nie jest koniec świata. Zarząd można wymienić, dłużników zdyscyplinować, a braki pieniędzy uzupełnić pożyczką z banku. Jeśli już wziąłeś pożyczkę i masz problem z jej terminowym spłacaniem - nie udawaj, że problemu nie ma! Umów się na rozmowę w banku, wyjaśnij sytuację, przedstaw plan działania. Często udaje się wynegocjować zmniejszenie kwoty rat lub inne ułatwienie, ale do tego musisz się zjawić w banku i wyjaśnić sprawę. Kiedy Twój dług trafi do windykacji, będzie już za późno.

A co, jeśli naprawdę się nie udało?

To, co opisałem powyżej, to pewne sposoby radzenia sobie z problemami. Ale co, jeśli skorzystałeś już z nich wszystkich i dalej idzie ciężko? Czasem najlepszym wyjściem jest zakończenie działalności firmy. Jak się do tego zabrać?

Działaj szybko. Każdy dodatkowy dzień to koszta, spadek morale pracowników i Twoja pogłębiająca się niechęć do prowadzenia takiego biznesu. Czasami trzeba wiedzieć, że to już koniec. W Polsce co prawda nadal pokutuje mit o tym, że człowiek, któremu nie idzie biznes, jest przegrany i nie warto mu ufać, ale uważam, że powinno się do tego podchodzić inaczej. Każda porażka to wielka nauka na przyszłość. Nie wszystkie biznesy wypalają, nie każdy start-up przeradza się w wielkie przedsiębiorstwo, nie każda firma przynosi zyski finansowe i trzeba się z tym pogodzić. Na szczęście coraz częściej przejmujemy zachodnie wzorce, które każą wierzyć, ze taka osoba dzięki swojemu doświadczeniu będzie lepszym szefem w przyszłości, ponieważ nie popełni drugi raz tego samego błędu. Pamiętaj, że każda porażka to tylko kolejny szczebel na drabinie zwanej „doświadczeniem”, a u samego szczytu czeka na Ciebie sukces.

Jeśli targają Tobą podobne wątpliwości, o których wspomniałem wyżej, napisz do mnie na Facebooku: https://www.facebook.com/ArturKurasinskiDoPierwszejPracy?fref=ts. Na spokojnie przeanalizujemy sytuację i znajdziemy wspólnie optymalne wyjście z sytuacji.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl