Anna Łukasiewicz

Anna Łukasiewicz

Mentor: HR

Nie daj się zaskoczyć na rozmowie kwalifikacyjnej

Ile waży słoń i do czego służy widelec? Podczas rozmowy kwalifikacyjnej specjalista od rekrutacji może zadać Ci nawet najbardziej nietypowe pytania. Jak na nie odpowiadać, żeby dobrze wypaść? W jakim celu pracodawca pyta nas o tak dziwne rzeczy?

Kreatywność przede wszystkim

Przytoczone pytania o wagę słonia czy funkcje widelca mogą zostać zadane przede wszystkim podczas rozmów na stanowiska wymagające od pracownika kreatywności. Pracodawca chce w ten sposób przede wszystkim sprawdzić twoją pomysłowość i sposób myślenia; to, czy potrafisz wyjść poza myślenie schematyczne i podać nietuzinkowe rozwiązania. Nie jest istotne, czy wiesz, ile waży słoń. Możesz przecież powiedzieć, że pewnie tyle, co cztery konie. A widelec, oprócz tego, że się nim je, może posłużyć do podrapania się po głowie, strzelania papierowymi kulkami w kolegę albo zrobienia dziury w kartce. Może uda się nim otworzyć szafkę, jeśli zgubiliśmy kluczyk lub podważyć wieczko, by otworzyć pudełko. Im więcej niestandardowych pomysłów, tym lepiej. Najważniejsze, by na takiego typu pytania nie odpowiadać zakłopotaniem na twarzy i milczeniem.

Wady zaletami

Innymi pytaniami, które nie powinny Cię zaskoczyć, są pytania o to, jakie masz wady, negatywne strony czy też czego nie udało Ci się w życiu zrobić. Jak odpowiedzieć na takie pytania? Na pewno nie powinieneś mówić, że nie masz wad i wszystko w życiu Ci się udaje. Pracodawca od razu będzie wiedział, że kłamiesz. Nie ma przecież ludzi idealnych. Żeby wybrnąć z takiego niewygodnego pytania, powiedz o tych wadach, które, w przypadku stanowiska na jakie aplikujesz, nie będą negatywnie postrzegane. Jeśli powiesz, że jesteś śpiochem, wszędzie się spóźniasz i często brak Ci mobilizacji, najprawdopodobniej zostaniesz skreślony z listy kandydatów. Jeśli jednak, aplikując na stanowisko specjalisty ds. komunikacji powiesz, że twoją wadą może być to, że bardzo dużo mówisz, niekoniecznie zostanie to odebrane negatywnie.

Pytania bezpodstawne

Może się zdarzyć, że pracodawca zada Ci pytanie niezwiązane z życiem zawodowym, którego zadawać nie powinien, np. czy masz dzieci (szczególnie kobiety są narażone na takie pytanie), jaki jest twój stan cywilny czy wyznanie religijne. Na takie pytania nie masz obowiązku odpowiadać, a pracodawca nie powinien ich nawet zadawać. Jak wybrnąć z tej sytuacji? Możesz po prostu zapytać, jakie to ma znaczenie w pracy, którą będziesz wykonywać. Możesz podkreślić, że rozdzielasz życie prywatne od zawodowego i w tym drugim najważniejsze dla ciebie jest odpowiedzialne podejście do swoich obowiązków.

Pytanie do pracodawcy

Pod koniec rozmowy zazwyczaj jest czas na twoje pytania do pracodawcy. O co pytać? Czy w ogóle należy pytać? Oczywiście, że tak. Możesz dopytać, na czym polegałaby twoja praca, jaka jest struktura działu, do kogo raportuje osoba na tym stanowisku, czy będziesz mieć możliwości rozwoju. Warto zapytać, kiedy możesz spodziewać się odpowiedzi dotyczącej decyzji po zakończonej rekrutacji i czy zostaniesz poinformowany bez względu na to, czy wynik będzie dla Ciebie pozytywny, czy negatywny. Warto wiedzieć również, czy to jedyny etap rekrutacji, czy będzie jeszcze kolejne spotkanie.

Pytania na rozmowie kwalifikacyjnej mogą być nawet najbardziej niespodziewane. Najważniejsze to nie pozwolić, by wyprowadziły cię z równowagi lub zwiększyły stres. Najlepiej w takich sytuacjach po prostu bądź sobą. Jeśli nie znasz odpowiedzi na jakieś pytanie (pomijając te dotyczące badania kreatywności), możesz po prostu powiedzieć, że nie wiesz, ale chętnie poszerzysz wiedzę z tego tematu. Najważniejsze jest przygotowanie się do każdej rozmowy kwalifikacyjnej. Jeśli poświęcimy trochę czasu na poznanie firmy, do której aplikujemy i przejrzymy przykładowe pytania rekrutacyjne wtedy żadne pytanie nie powinno być nas zaskoczyć.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl