Andrzej Fedorowicz

Andrzej Fedorowicz

Mentor: Dziennikarstwo

Dziennikarstwo smartfonowe: czego nie dowiesz się na studiach

Ile użytecznych dla dziennikarza sprzętów i funkcji zmieści się w smartfonie? Policzmy: cyfrowy aparat i kamera, dyktafon, komputer z dostępem do Internetu, kalendarz, edytory tekstu, zdjęć i video, poczta elektroniczna, podręczne archiwum, komunikator, serwis informacyjny, mapa, GPS, radio, telewizor, słownik, skaner… O czymś zapomniałem? No tak, jeszcze telefon.

Dziennikarstwo smartfonowe: czego nie dowiesz się na studiach O ile jeszcze kilka lat temu mówiło się o „dziennikarstwie plecakowym” (backpack journalism), gdzie podręczny newsroom mieścił się w niewielkiej torbie lub plecaku, dziś mówi się coraz częściej o „dziennikarstwie smartfonowym” (smartphone journalism), w którym cały newsroom możemy zmieścić w kieszeni. Brzmi to bardzo efektownie, ale czy jest również efektywne? Co powinniśmy wiedzieć, by zmienić przeciętny smartfon w uniwersalne narzędzie pracy dziennikarskiej, które zwiększy wydajność reportera i pozwoli wzbogacić zbierane przez niego informacje o dobre zdjęcia, nagrania i video, w tym relacje na żywo?

Zacznijmy od samego sprzętu. Dobrej jakości smartfon, niezależnie od tego, czy oparty na systemie Android, czy iOS, nie jest projektowany jako profesjonalne narzędzie. Można go jednak ulepszyć za pomocą dodatkowego osprzętu i oprogramowania. Pierwsza sprawa to obudowa. Jeśli chcemy, żeby sprzęt wytrzymał trudne warunki pracy, powinniśmy zapewnić mu etui chroniące przed wilgocią, kurzem i upadkiem.

Chcemy używać smartfona głównie do nagrań? Warto wyposażyć go w zewnętrzny mikrofon z osłoną przeciwwiatrową (gąbką) oraz zmienić standardowe oprogramowanie zainstalowane dla funkcji „dyktafon”. To prosta sprawa – wystarczy odinstalować fabryczną aplikację i zainstalować nową, ściągniętą z App Store lub Android Market. Jaką?

Wybór jest duży – dla samych iPhone’ów mamy kilkanaście darmowych aplikacji, z których najpopularniejsze są Recorder Pro, QuickVoice Recorder, Recorder Plus II i iTalkRecorder. Każda z nich ma więcej funkcji niż standardowy Dyktafon, który dostajemy w pakiecie z systemem operacyjnym, m.in. aktywację głosem czy możliwość prostego montażu nagrań. Większość tych aplikacji ma też wersję płatną, wzbogaconą o jeszcze bardziej zaawansowane funkcje lub po prostu pozbawioną reklam (towarzyszących zwykle wersjom bezpłatnym).

W przypadku smartfonów z systemem Android praktycy polecają bezpłatną aplikację PCM Recorder (za 0,77 dol. – bez reklam). Bardzo przydatne są też aplikacje do nagrywania rozmów telefonicznych: dla Androida może być to np. Record My Call, dla iOS – Call Recorder. Obie są darmowe, podobnie jak większość prostych aplikacji do sporządzania notatek głosowych. Płatne mogą być natomiast bardziej zaawansowane aplikacje zmieniające notatki głosowe na tekst lub wysyłające je za pomocą maila.

Podobnie jak w przypadku audio, warto wymienić też standardowe aplikacje służące do robienia zdjęć. W iPhone’ach funkcję Aparat możemy zastąpić aplikacją Camera Plus lub PhotoToasterJr, w smartfonach z systemem Android – Camera Zoom FX lub HDR Camera. Każda z nich oferuje lepsze możliwości przetwarzania obrazu, co oznacza możliwość robienia zdjęć czy kręcenia video np. przy gorszym oświetleniu . Do niektórych modeli smartfonów można też już kupić osprzęt fotograficzny, taki jak dodatkowe obiektywy, statywy czy uchwyty.

Przydatne są też aplikacje, służące do edycji (montażu) nagrywanych smartfonem filmów video, takie jak AndroMedia Video Editor czy Clesh Video Editor lub (dla iPhone’ów) VideoEditor, OneVideoEdit czy Learn Final Cut Pro. Niektóre z nich oferują także przechowywanie video w tzw. chmurze, co jest niesłychanie ważne w przypadku dużej ilości kręconych filmów: wbudowana pamięć smarfona może się nam bardzo szybko skończyć. Umożliwiają także szybkie przesyłanie lub publikację filmów przez serwisy Gmail, Dropbox i YouTube.

Warto zadbać również o oprogramowanie, umożliwiające dokładne opisywanie fotografii (np. Imageotag) – po zrobieniu kilku tysięcy zdjęć wyszukanie tego, które jest akurat potrzebne, może być sporym problemem. Z kolei do transmisji na żywo z miejsca zdarzenia bezpośrednio na stronę internetową, Facebooka, Twittera i wiele innych serwisów przydatna będzie aplikacja Bambuser (w podstawowej wersji – darmowa).

Smartfony są też bardzo przydatne jako „szpiegowski gadżet”, służący do szybkiego fotografowania różnych dokumentów czy notatek. Zwykle wystarczy do tego aplikacja do robienia zdjęć, ale przy większej ilości kopiowanych dokumentów przydatna będzie programowanie typu Skaner. Aplikacje takie umożliwiają m.in. zapisywanie plików w lekkim formacie PDF (co w mniejszym stopniu obciąża pamięć urządzenia), jak również ich szybkie przesyłanie mailem lub faksem. Oczywiście w takim przypadku konieczne jest też zainstalowanie na smartfonie aplikacji umożliwiających odczyt plików PDF, wysyłanie faksów oraz skonfigurowanie konta pocztowego.

Śledzenie informacji bieżących to kolejna przydatna funkcja naszego sprzętu. O aplikacjach Facebook czy Twitter nie trzeba chyba wspominać. Smartfon można też przekształcić łatwo w odbiornik radiowy (np. aplikacje TuneIn Radio) lub telewizyjny (TVP Stream), umożliwiający także nagrywanie oglądanych programów (np. SkyRecorder). Kieszonkowy newsroom może też być uzupełniony o edytory tekstu (Word), słowniki oraz narzędzia w rodzaju Evernote, służące do synchronizacji plików i notatek w przypadku, gdy korzystamy w pracy z kilku urządzeń (smartfon, komputer, tablet).

Powyższe informacje nie wyczerpują oczywiście tematu – aplikacji cały czas przybywa, nowe modele sprzętów czy systemy operacyjne wciąż zwiększają możliwości smartfonów. Pora, by młodzi adepci dziennikarstwa wykorzystali je w praktyce.

Podziel się
ze znajomymi:

Subskrybuj nasz
kanał na YouTube
Przejdź na
www.credit-agricole.pl